13 i 14 czerwca w Aalen królowały rowery – niezależnie od wieku, czy to szosówka, gravel, czy rower górski. Od pierwszego dużego doświadczenia rowerowego po wymagający, 240-kilometrowy Gran Fondo, każdy znalazł odpowiednią trasę. Szacunek dla każdego, kto wsiadł na rower!
Nasza Sportowa Koleżanka również tam była i zmierzyła się z trasą Kochertal Lite. Jej werdykt: fantastyczna trasa, świetna społeczność i mnóstwo frajdy z jazdy na rowerze. Wystartowaliśmy sami, skończyliśmy razem – to właśnie czyni takie wydarzenia tak wyjątkowymi. I oczywiście przystanek na punkcie odżywczym był obowiązkowy.
A propos napojów: Węglowodany to paliwo dla każdego sportowego wyczynu. Na naszym stoisku imponująco zademonstrowaliście swoją wiedzę na ten temat i wyraziliście swoje uznanie.